Dziki Kraków, cz. 5. Fort „Batowice”

W ostatnim poście opowiedzieliśmy o naszej wizycie w forcie pomocniczym „Mistrzejowice”, jednak historia nie byłaby kompletna bez wzmianki o głównym forcie artyleryjskim, któremu to „Mistrzejowice” miał pomagać.  Mowa oczywiście o forcie „Batowice”, dużym i całkiem nieźle zachowanym kompleksie, leżącym przysłowiowy rzut beretem od poprzednio opisywanej jednostki.

planeta-dzika_dsci9757

„Batowice” znajduje się w… parku osiedlowym. W samym środku, skryty dość gęstymi zaroślami, bezpretensjonalnie stoi w centrum wielkiego krakowskiego osiedla. Nie ukrywam, że dość osobliwie prezentuje się otoczony zadbanymi alejkami i przycięta trawą, tak jakby swoim ponurym wyglądem i masywną budowa złamał architektoniczny zamysł budowniczych parku.

planeta-dzika_dsci9770

Co ciekawe, fort ten znajduje się w rękach Rady Dzielnicy Mistrzejowice, która od 2012 roku prowadzi stopniową renowację fortu. Nie powiedziałabym, że efekty przeprowadzonych w forcie remontów są pozytywnie porażające, jednak z pewnością coś wokół budowli się dzieje i niektóre, najbardziej zniszczone elementy zostały zrekonstruowane.

planeta-dzika_dsci9751

Batowice to bardzo interesujący kompleks z dużą ilością wewnętrznych korytarzy, które stanowią największą gratkę dla eksploratorów. Zewnętrzne są dostępne  „od ręki”, dla każdego parkowego spacerowicza, jednak jeśli chcemy wejść w głąb obiektu potrzebna jest dobra latarka. Będziemy wtedy w stanie odkryć najciemniejsze zakamarki i korytarze, do których światło dzienne już nie dochodzi. Niestety nasz sprzęt fotograficzny kiepsko sobie radzi z ciemniami, więc nie uraczymy Czytelników zdjęciami z tych najbardziej skrytych zakątków „Batowic”.

planeta-dzika_dsci9753

Dokładne zwiedzenie fortu zajmuje ponad godzinę. Do odkrycia mamy mury zewnętrzne okalające środkową część. Dostęp do obiektu jest otwarty, co z jednej strony ułatwia zwiedzanie, z drugiej jednak zachęca lokalnych bezdomnych do goszczenia się w jego kątach, co niestety widać i czuć…

planeta-dzika_dsci9748

Zwiedzenie „Batowic” godne jest polecenia początkującym fanom urbexu, którzy chcą dopiero połknąć haczyk eksploracji.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s