Samodzielne naprawy roweru. Czyli jak zwalczyć podstawowe usterki

Dziś krótko o tym, jak samemu poradzić sobie z najczęstszymi i najmniej uciążliwymi usterkami roweru, które mogą przytrafić się nam w każdym miejscu, o każdej porze 😉

Pamiętaj, że nie z każdą usterką musisz biec do serwisu. 😉

Problemy ze sprzętem podczas jazdy zdarzają się każdemu i w każdej niemal sytuacji. Dlaczego? – zapytacie. No sorry, takie mamy części… Dlatego piszemy, jak my radzimy sobie z usterkami lub poważnymi awariami podczas wyprawy.

Po pierwsze, zawsze trzeba być przygotowanym na najgorsze, ale liczyć na najlepsze.
Następnie, nauczyć się rozbierać rower (i go składać). W ten sposób będziecie wiedzieli, co gdzie się znajduje i naprawy staną się łatwiejsze. Po trzecie, na dłuższe wycieczki warto (trzeba) zabierać zestaw narzędzi. Co powinno się w nim znaleźć przeczytacie tutaj.

Problem 1: Szprycha lub dwie nie wytrzymała naprężenia i strzeliła, koło lekko odbija na bok. W głowie niedoświadczonego cyklisty kotłują się myśli: „O matko! Lecę do serwisu! Ale… najbliższy jest 50km stąd. Co teraz??”

Możliwych jest kilka rozwiązań :

rozwiązanie 1 Jedziesz dalej! Jedna szprycha to nie problem – wystarczy podciągnąć  lub poluźnić szprychy obok uszkodzonej i kontynuować  jazdę. Małe bicie jest irytujące, ale to nie powód by rower przestał nas wieść.
Ile szprych może strzelić by rower przestał się toczyć? Nam zdarzyło się jechać bez 10!!! Z 34…

© PLANETA DZIKA_szprychy nyple_Planetadzika (©PLANETADZIKA)
Szprychy i nyple

rozwiązanie 2 Można być przygotowanym na taką możliwość i uzupełnić narzędzia w motylek do nypli, ściągacz do wolnobiegu (kasety), mieć zapasowe szprychy (ich ilość trudno przewidzieć, powiedzmy że warto mieć 6 szprych po 2 na każdą długość (2 na przód 2 na tył z prawej strony, tam gdzie jest wolnobieg i 2 na tył z lewej).

© PLANETA DZIKA_ściągacz do wolnobiegu i motylek do nypli (©PLANETADZIKA)
(od lewej): Ściągacz do wolnobiegu i motylek do nypli

 

rozwiązanie 3 Nauczyć się centrowania na jakimś starym kole. Jest wiele internetowych
poradników, jak to robić. Operację tę można wykonywać w terenie i nie jest do tego potrzebna specjalistyczna rama. Współczesne koła są wielokomorowe i naprawdę trudno jest je scentrować (skrzywić) tak mocno, by nie nadawały się do użytku.

rozwiązanie 4 To chyba najlepsze rozwiązanie, do zastosowania przed wyjazdem. Warto
zainwestować w dobre koło. Istotna jest solidna obręcz, wytrzymałe szprychy, wytrzymalszy splot szprych. Takie koło można dostać za 200zł. Nie potrzeba wydawać majątku!

 

Problem 2. Przebicie koła czyli popularny kapeć.
Jesteśmy na przykład w Bieszczadach, czyli gdzieś nigdzie. Na ostrym kamieniu łapiemy gumę. Prozaiczna usterka, ale co z nią począć?

Przygotowanie:
Mieć ze sobą zapasową dętkę, łatki, małą pompka zamocowaną przy rowerze, klucze do koła i łyżki do opony.

© PLANETA DZIKA_łyżki do opon_Planetadzika (©PLANETADZIKA)
Łyżki do opon

 

Rozwiązanie 1 Ściągamy koło łyżkami, oponę i dętkę.
KONIECZNIE sprawdzamy czy w oponie nie zostało, to co przebiło dętki. Zakładamy wszystko z powrotem pompujemy i jedziemy dalej!

Rozwiązanie 2 Znajdujemy miejsce przebicia, usuwamy przyczynę, kleimy dętkę. Czekamy aż klej wyschnie (nawet kilkadziesiąt minut!). Montujemy koło i je pompujemy, jedziemy dalej.

Rozwiązanie 3 Jeśli nie czujemy się na siłach, bądź nie mamy sprzętu do naprawy, idziemy (tak, z buta) do najbliższego miasteczka.

W każdej nieprzewidzianej sytuacji najważniejsze jest nastawienie. Nie ma rzeczy niemożliwych!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s